Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Taniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Taniec. Pokaż wszystkie posty

wtorek

Kwiatki na niebieskim obrusie.

Olej na płótnie 50x70 cm. J.R.
 

Taniec

 
 Tańczyła dla niego we śnie,

senny sączyła czas.

Było miejsce gdzieś w tle,

na scenariusz w tym śnie.

Dlaczegoś gubiła jego twarz.


Tańczyła dla niego we śnie,

zbyt powiewna, jakaś nierealna.

Układała we mgle,

jak paciorki na szkle,

kroki niekończącego się tanga.


Aż tu,

on musiał odejść z jej snu

potajemnie,

pociągając za sznurek świat,

co zgłupiał i we śnie starych dat

- śmiał się nikczemnie.

 

niedziela


Taniec

Tańczyła dla niego we śnie,

senny sączyła czas.

Było miejsce gdzieś w tle,

na scenariusz w tym śnie.

Dlaczegoś gubiła jego twarz.


Tańczyła dla niego we śnie,

zbyt powiewna, jakaś nierealna.

Układała we mgle,

jak paciorki na szkle,

kroki niekończącego się tanga.


Aż tu,

on musiał odejść z jej snu

potajemnie,

pociągając za sznurek świat,

co zgłupiał i we śnie starych dat

    śmiał się nikczemnie.